czwartek, 31 grudnia 2015

Jeanette Winterson - "Przepaść czasu"

Tytuł: Przepaść czasu
Seria: Projekt Szekspir
Autor: Jeanette Winterson
Stron: 312
Gatunek: Dramat, sztuka, klasyka, literatura współczesna
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
ISBN: 978-83-271-5435-4

Gdy dostałam do zrecenzowania tę pozycję patrzyłam z przerażeniem. Ja? Szekspir? Czytanie? Ocena? Jedno jest pewne - dobrze ( a może właśnie źle?), że nie widzieliście mojej miny! Zaczęłam swoisty jednodniowy taniec z "Przepaścią czasu". Brałam ją do ręki, odkładałam, znów brałam, ale tym razem zerkając na losowo wybrane strony i znów kładłam na stoliku. No, ale pomyślałam - trzeba by było ją przeczytać! Więc wzięłam, siadłam i zaczęłam czytać. Zaczęłam i skończyłam, gdy odwróciłam ostatnią stronę i końcową okładkę. Odpłynęłam...

Pochłonięta historią inspirowaną Szekspirem nawet nie zauważyłam jak mija czas, a stron w niej ubywa. Długo myślałam jak napisać recenzję tej pozycji. Opisać pokrótce oryginał oraz interpretację? Napisać o jednej i odnieść do tej drugiej? Nie pisać o książce nic tylko o moich odczuciach z nią związanych? Siedząc i pisząc to co czytacie dalej nie wiem, w którą stronę podążyć. Nie wiem jak wielu z Was nie zna twórczości Szekspira - oczywiście mowa tu o całej. Nie wiem też ilu z Was lubi sztuki, a ilu nie. Ja niestety należę do drugiej grupy stąd też moje paniczne obawy do czytania tej książki. Bałam się, że to sztuka, że z samego tego ją skrytykuję. Jednak to co dostałam zaskoczyło mnie bardzo i to pozytywnie. Nie napiszę o czym jest ta historia. Ci co znają Szekspira wiedzą, a Ci co nie znają niech przeczytają. Niech nie popełnią mojego błędu i nie boją się po nią sięgnąć.

To co tu dostajemy to przeniesioną w dzisiejsze czasy tragedię Szekspira - zazdrość, gwałtowność, nieodpowiednie decyzje, dramatyczne zdarzenia. Dla mnie to niesamowita, wciągająca i interesująca historia. Bardzo mi się podobała i liczę, że Wam również. Sięgnijcie po nią - szczególnie jeśli oryginalna klasyka Was przeraża. Macie szansę poznać ją na nowo, współcześnie, a zarazem z echem dzieła Szekspira!

<Ocena 9/10>

Za udostępnienie egzemplarza do przeczytania i zrecenzowania serdecznie dziękuję wydawnictwu Publicat

wtorek, 29 grudnia 2015

Mons Kallentoft, Markus Lutteman - "Na imię mi Zack"

Tytuł: Na imię mi Zack
Seria: Herkules
Autor: Mons Kallentoft, Markus Lutteman
Stron: 388
Gatunek: Thriller, thriller psychologiczny, kryminał, dramat, kryminał skandynawski
Wydawnictwo: Dom Wydawniczy Rebis
ISBN 978-83-7818-581-9

Mons miałam okazję poznać już spory czas temu dzięki jego serii o komisarz Malin Fors. Niesamowicie się w nią wciągnęłam, a na wyjątkową pochwałę z mojej strony zasługuje styl Kallentofta. Gdy usłyszałam o nowej powieści, nowym cyklu i na dodatek tworzonych przez duet od razu włączyła się myśl - MUSZĘ PRZECZYTAĆ! Dlaczego? Bo uwielbiam Mons, a nie znam Markusa, a lubię poznawać nowych autorów i przede wszystkim od zawsze fascynował mnie fakt pisania w duecie! Intrygującą kwestią była i jest dla mnie umiejętność tworzenia przez dwie osoby lub więcej - często sobie obce! - jednej spójnej i niesamowitej historii! Co stworzyli Kallentoft i Lutteman? Czy zostałam pochłonięta przez ich dzieło tak jak przez solówkę o Malin? Zobaczmy...

Zack ma zaledwie dwadzieścia siedem lat. Od dłuższego czasu prowadzi podwójne życie. W dzień jest policjantem- nadkomisarzem, który za zamiłowaniem poświęca się pracy z Jednostce do Zadań Specjalnych. W nocy imprezuje, pije i bierze narkotyki - kokainę. Mimo, że jest świadomy tego, że długo tak żyć nie da rady to nie potrafi tego zmienić. Nałogi oraz tragiczne wspomnienia z dzieciństwa spychają go na samo dno. Jak by tego było mało po piętach depczą mu śledczy z Wydziału Spraw Wewnętrznych, a jego przełożony podejrzewa, że Zack ma większe problemy niż chciałby przyznać nawet przed samym sobą. Herry razem ze swoją grupą pracuj nad poczwórnym i brutalnym morderstwem Azjatek. Już na początku śledztwa kobietę, którą przesłuchują na wstępie ktoś wyrzuca przed szpitalem. Została potwornie okaleczona, a obrażenia wskazują na atak psów, ale czy to możliwe?Kto jest winny makabrycznej zbrodni i znęcaniu? Co powoduje taką osobą, a może osobami? Czy to wyjątkowa nienawiść do kobiet? Rasizm?A może nielegalny handel ludźmi? Czy zginie ktoś jeszcze nim uda się doprowadzić śledztwo do końca? Czy Zack zrozumie po jak bardzo cienkim lodzie stąpa prowadzą takie, a nie inne życie?

W moje i mam na dzieje, że również Wasze ręce trafiła (do niektórych miejmy nadzieję jeszcze trafi) rewelacyjna książka - pierwszy tom cyklu "Herkules". Wierzę , że tak jak mi spodobała bądź spodoba się ona w tym samym stopniu. Na ogromną pochwałę zasługują stworzeni przez autorów bohaterowie! Zack mimo, że jest rewelacyjnym policjantem to jednak troszkę daleko mu do ideału. A reszta jest po prostu z krwi i kości - nie są sztuczni, mają swoje osobowości, mają swoje JA. Poza tym tempo i napięcie robią wrażenie, a efektem tego jest szybkie i przyjemne czytanie. Poleciła bym pozycję każdemu, ale ostrzegam, że są w niej dość krwawe i drastyczne momenty - jestem świadoma, że w przeciwieństwie do mnie nie każdy toleruje takie klimaty. Stąd piszę jak jest, a i tak zachęcam by przeczytać - przynajmniej tych, którym nic nie jest straszne!

<Ocena: 10/10>


Za udostępnienie egzemplarza do przeczytania i zrecenzowania serdecznie dziękuję wydawnictwu Rebis

wtorek, 15 grudnia 2015

Carole Matthews - "Święta Miłośniczek Czekolady

Tytuł: Święta Miłośniczek Czekolady
Seria: Klub Miłośniczek Czekolady
Autor: Carole Matthews
Stron: 415
Gatunek: obyczaj, romans, literatura współczesna, literatura kobieca
Wydawnictwo: HarperCollins Polska
ISBN 978-83-276-1731-6

Po tego typu książki sięgam na prawdę sporadycznie. I robię to nie dlatego, że ich nie lubię tylko są dla mnie zbyt lekkie. Wszyscy jednak wiemy, że sporadycznie nie znaczy w ogóle, a ca za tym idzie i na takie w końcu człowiek nabiera ochoty, a czas przedświąteczny jest do tego idealny. A kiedy do rąk naszych trafia pozycja o tematyce Bożego Narodzenia i to tuż przed nim to już w ogóle ciężko powiedzieć nie. 

Wiele z Was pewnie zna już Lucy, Autumn, Nadię oraz Chantal. To cztery przyjaciółki, które założyły Klub Miłośniczek Czekolady. Ja niestety nie miałam okazji ich poznać, ale wraz z tą pozycją koniecznie pragnę to nadrobić.

Chantal została szczęśliwą mamą, ale nie układa jej się w małżeństwie. Mąż musi dbać o dwie rodziny jednocześnie, gdyż mniej więcej w tym samym czasie po nawiązanym romansie urodziła mu się druga córka. Jak potoczą się ich losy? Czy Chantal będzie walczyć o męża czy jednak swoje uczucia ulokuje w kimś innym? 

Autumn jest zaręczona, ale związek nie wygląda na szczęśliwy i kolorowy. Brak czasu dla siebie, coraz częstsze kłótnie między narzeczonymi, brak zrozumienia ze strony Adisona, jego nowa pracownica oraz zwolnienie Autumn z pracy nie wróżą zbyt dobrze. Kim dla Autumn okaże się nowo poznany w parku mężczyzna i jego córeczka? Co dzięki niemu odważy się ona wyznać przyjaciółkom po wielu latach skrywania tajemnicy? Z kim zdecyduje się związać i spędzić życie?

Nadia wraz ze swoim synem próbuje ułożyć sobie życie po śmierci męża, walczy by to życie było jak najlepsze. Niestety po tym czego zaznała u boku Tobiego straciła całe zaufanie do mężczyzn, liczy tylko na siebie i dziewczyny z Klubu Miłośniczek Czekolady. Problemy finansowe, brak kontaktu z rodziną oraz kłopoty finansowe są bardzo uciążliwe. Jednak ona walczy i się nie poddaje. Jak potoczą się jej losy? Czy zaufa wreszcie jakiemuś mężczyźnie? Czy nawiąże kontakt z siostrą i rodzicami?

Lucy jest szczęśliwa jak mało kto. Ma fantastycznego faceta, w zastępstwie prowadzi kawiarenkę "Czekoladowe niebo",a do tego ma najwspanialsze przyjaciółki. Jednak i u niej pojawiają się czarne chmury. Właściciele chcą sprzedać kawiarnię, ona nie ma finansów by kupić interes-marzenie, a na horyzoncie pojawia się były narzeczony, w którego towarzystwie zawsze miękną jej nogi i pojawiają się nie lada kłopoty. Jak potoczą się jej losy? Co stanie się z kawiarnią gdzie pracuje i gdzie wraz z przyjaciółkami od niepamiętnych czasów debatują nad dobrymi i złymi stronami życia? Czy jej aktualny związek wytrzyma powrót byłego?

A pomiędzy tymi perypetiami przygotowania do świąt - dla jednych jakże przyjemne, a dla drugich bardzo bolesne. Co Święta Bożego Narodzenia zmienią w życiu Chantal, Autumn, Nadii oraz Lucy? Czy będą to zmiany na lepsze?

Książka niebywale lekka i przyjemna, a przy tym posiadająca dość codzienne problemy. Dla miłośniczek romansu i obyczaju, ale też jak w moim przypadku świetny przerywnik między cięższą lekturą. Polecam dla oderwania się od szarej codzienności,

Ale ostrzegam! Jeśli lubisz czekoladę to uszykuj jej cały zapas by mieć ją pod ręką w trakcie czytania!!!


<Ocena: 8/10>


Za udostępnienie egzemplarza do przeczytania i zrecenzowania serdecznie dziękuję wydawnictwu HarperCollins Polska

poniedziałek, 14 grudnia 2015

Mary Kubica - "Zajmę się Tobą"

Tytuł: Zajmę się Tobą
Autor: Mary Kubica
Stron: 351
Gatunek: thriller, thriller psychologiczny, dramat
Wydawnictwo: HarperCollins Polska
ISBN 978-83-276-1632-6


Z tą autorką nie miałam jeszcze do czynienia. Przyznaję, że w ogóle jej nie znałam. Ale, że lubię sięgać po coś nowego to czemu właśnie nie po nią? Nie wiedziałam czego się spodziewać, ale zasiadłam do książki z pozytywnym nastawieniem. Co otrzymałam po poświęceniu odrobiny czasu i uwagi pozycji Kubicy?

Heidi ma męża i nastoletnią córkę, z którą ma problemy. Jest pracownicą socjalną o pomaga osobom ubogim i bezdomnym. Wśród nich są głównie imigranci i uchodźcy, którzy nie znając języka angielskiego, ale też nie potrafią pisać i czytać. Chce by mieli choć minimalne szanse na przystosowanie się do życia w obcym otoczeniu. Jest osobą niezwykle wrażliwą jednak do tej pory szło to w parze z rozwagą. Jak się okazuje tylko do czasu. Pewnego wręcz ulewnego dnia na przystanku widzi nastolatkę z niemowlęciem na ręku. Postanawia jej pomóc - najpierw zapraszając na obiad, następnie do domu oferując wyżywienie i miejsce do spania. Czy jest to rozsądne zachowanie jeśli w domu ma dwunastoletnią córkę, a o dziewczynie kompletnie nic nie wie i nie spieszy się by cokolwiek się dowiedzieć? Czy jej mąż Chris ma podstawy by nie ufać Willow? I to do tego stopnia, że wynajmuje prywatnego detektywa? Do czego doprowadzi bezgraniczne zaufanie Heidi do obcej dziewczyny? A może należało by zapytać czy nastolatka postępuje słusznie ufając komuś kto proponuje jej pomoc?

Mary Kubica wprowadziła mnie w fascynujący świat psychologicznych portretów bohaterów, których stworzyła w swojej powieści. Choć książka "Zajmę się Tobą" to thriller to jego styl jest wyjątkowy. Na początku powolny i usypiający naszą czujność w pewnym momencie funduje nam emocjonujący roller-coaster. W specyficzny sposób nakłania nas do zadania sobie niejednego pytania, ale przede wszystkim do odpowiedzenia sobie na nie szczerze i wyczerpująco.

Komu i w jakim stopniu powinniśmy ufać?


<Ocena: 8/10>


Za udostępnienie egzemplarza do przeczytania i zrecenzowania serdecznie dziękuję wydawnictwu HarperCollins Polska