wtorek, 29 grudnia 2015

Mons Kallentoft, Markus Lutteman - "Na imię mi Zack"

Tytuł: Na imię mi Zack
Seria: Herkules
Autor: Mons Kallentoft, Markus Lutteman
Stron: 388
Gatunek: Thriller, thriller psychologiczny, kryminał, dramat, kryminał skandynawski
Wydawnictwo: Dom Wydawniczy Rebis
ISBN 978-83-7818-581-9

Mons miałam okazję poznać już spory czas temu dzięki jego serii o komisarz Malin Fors. Niesamowicie się w nią wciągnęłam, a na wyjątkową pochwałę z mojej strony zasługuje styl Kallentofta. Gdy usłyszałam o nowej powieści, nowym cyklu i na dodatek tworzonych przez duet od razu włączyła się myśl - MUSZĘ PRZECZYTAĆ! Dlaczego? Bo uwielbiam Mons, a nie znam Markusa, a lubię poznawać nowych autorów i przede wszystkim od zawsze fascynował mnie fakt pisania w duecie! Intrygującą kwestią była i jest dla mnie umiejętność tworzenia przez dwie osoby lub więcej - często sobie obce! - jednej spójnej i niesamowitej historii! Co stworzyli Kallentoft i Lutteman? Czy zostałam pochłonięta przez ich dzieło tak jak przez solówkę o Malin? Zobaczmy...

Zack ma zaledwie dwadzieścia siedem lat. Od dłuższego czasu prowadzi podwójne życie. W dzień jest policjantem- nadkomisarzem, który za zamiłowaniem poświęca się pracy z Jednostce do Zadań Specjalnych. W nocy imprezuje, pije i bierze narkotyki - kokainę. Mimo, że jest świadomy tego, że długo tak żyć nie da rady to nie potrafi tego zmienić. Nałogi oraz tragiczne wspomnienia z dzieciństwa spychają go na samo dno. Jak by tego było mało po piętach depczą mu śledczy z Wydziału Spraw Wewnętrznych, a jego przełożony podejrzewa, że Zack ma większe problemy niż chciałby przyznać nawet przed samym sobą. Herry razem ze swoją grupą pracuj nad poczwórnym i brutalnym morderstwem Azjatek. Już na początku śledztwa kobietę, którą przesłuchują na wstępie ktoś wyrzuca przed szpitalem. Została potwornie okaleczona, a obrażenia wskazują na atak psów, ale czy to możliwe?Kto jest winny makabrycznej zbrodni i znęcaniu? Co powoduje taką osobą, a może osobami? Czy to wyjątkowa nienawiść do kobiet? Rasizm?A może nielegalny handel ludźmi? Czy zginie ktoś jeszcze nim uda się doprowadzić śledztwo do końca? Czy Zack zrozumie po jak bardzo cienkim lodzie stąpa prowadzą takie, a nie inne życie?

W moje i mam na dzieje, że również Wasze ręce trafiła (do niektórych miejmy nadzieję jeszcze trafi) rewelacyjna książka - pierwszy tom cyklu "Herkules". Wierzę , że tak jak mi spodobała bądź spodoba się ona w tym samym stopniu. Na ogromną pochwałę zasługują stworzeni przez autorów bohaterowie! Zack mimo, że jest rewelacyjnym policjantem to jednak troszkę daleko mu do ideału. A reszta jest po prostu z krwi i kości - nie są sztuczni, mają swoje osobowości, mają swoje JA. Poza tym tempo i napięcie robią wrażenie, a efektem tego jest szybkie i przyjemne czytanie. Poleciła bym pozycję każdemu, ale ostrzegam, że są w niej dość krwawe i drastyczne momenty - jestem świadoma, że w przeciwieństwie do mnie nie każdy toleruje takie klimaty. Stąd piszę jak jest, a i tak zachęcam by przeczytać - przynajmniej tych, którym nic nie jest straszne!

<Ocena: 10/10>


Za udostępnienie egzemplarza do przeczytania i zrecenzowania serdecznie dziękuję wydawnictwu Rebis

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz