wtorek, 7 czerwca 2016

Melanie Raabe - "Pułapka"

Tytuł: Pułapka
Autor: Melanie Raabe
Stron 344
Gatunek: thriller, thriller psychologiczny, kryminał
Wydawnictwo: Czarna Owca
ISBN: 978-83-8015-153-6

Połączenie thrillera z elementami psychologicznymi kusiły i przyciągały mnie już dobrych paru lat. Uwielbiam poznawać nowe pozycje właśnie z tego gatunku choć bywa, że moje wymagania przerastają samego autora czy autorkę. Tu czytając opis z okładki liczyłam w pewien sposób na przednią zabawę i wciągającą fabułę. Chciałam zostać pochłonięta przez książkę jak przez ruchome piaski. W końcu to najgorętsza premiera 2016 roku, ale...

Linda Conrad to trzydziestoośmioletnia pisarka. Jej książki uznawane są za bestsellery. Jednak kobieta od dwunastu lat nie wychodzi z domu. 

"Ta willa to mój świat. Pokój z kominkiem jest moją Azją, biblioteka Europą, kuchnia Afryką. Ameryka Północna leży w gabinecie, gdzie pracuję. Moja sypialnia to Ameryka Południowa, a Australia i Oceania leżą na tarasie. Odległe o parę kroków, ale całkowicie niedostępne. Nie opuściłam tego domu od jedenastu lat."*

Przeżyła śmierć siostry, konfrontację z jej mordercą, ale do dziś dręczy ją pytanie dlaczego Anna zginęła i dlaczego ona przeżyła. Przez te kilkanaście lat w jej głowie rozbrzmiewało tak na prawdę tylko pytanie "dlaczego?!". Wiedziała, że do póki tego nie ustali nie zazna spokoju, ale przede wszystkim nie wyjdzie z domu. I nadchodzi ten dzień, gdy w telewizji widzi jego - mordercę własnej siostry. To wywołuje w niej impuls do działania. Nie chce spędzić kolejnych lat w domu nic nie robiąc skoro wie, że morderca istnieje nie tylko w jej głowie. Że postać, którą przez tyle lat widziała przed oczami istnieje. Mało tego jest znanym reporterem! Postanawia napisać nową książkę, ale nie taką jak do tej pory. To będzie historia Lindy i jej siostry Anny. To będzie psychologiczny thriller, który ma złapać zabójcę w tytułową pułapkę. 

Na myśl nasuwa się wiele pytań odnośnie fabuły i pozwolę sobie kilka z nich tu zadać. Czy Lindzie uda się zrealizować plan napisania książki innej niż do tej pory? Czy jeśli do tego dojdzie zwabi do swego domu mordercę siostry? Czy tytułowa pułapka to ta zastawiona na zabójcę czy może jednak willa Lindy, w której spędziła aż dwanaście lat bez wychodzenia z niej? 

Wszystko brzmi pięknie i zaskakująco, ale przede wszystkim kusząco. Do tego manewr autorki zawarcia książki w książce robiłby na prawdę świetne wrażenie. Niestety tak nie jest. Pierwsza rzecz, która zraziła mnie już na samym początku to język i styl i narracja jakiej użyła autorka. Zdania nieskładne, urywane i czasami przerażająco krótkie. Do tego niejednokrotnie zaczynające się od słów takich jak "albo, więc". Poza tym strasznie dużo powtórzeń, które czasami odnosiły się do słów, ale czasami do całych zdań. Całą fabuła też pozostawia wiele do życzenia, nie wciąga, nie pochłania, nie przykuwa uwagi na dłużej. Dlatego coraz rzadziej zwracam uwagę na hasło "bestseller", bo już któryś raz się przekonałam, że to słowo z zawartością książki nie ma nic wspólnego.

* - Cytat z "Pułapka" Melanie Raabe - str. 6

<Ocena: 5/10>

Za udostępnienie egzemplarza do przeczytania i zrecenzowania serdecznie dziękuję portalowi Kostnica

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz