Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wyoming man. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wyoming man. Pokaż wszystkie posty

sobota, 28 grudnia 2019

Diana Pamler - "Odzyskane uczucia"

Tytuł: Odzyskane uczucia
Cykl: Wyoming Man (tom 7)
Autor: Diana Palmer

Stron: 336
Gatunek:  literatura kobieca, romans współczesny, literatura współczesna, literatura obyczajowa, romans, dramat, sensacja, kryminał
Wydawnictwo: HarperCollins
ISBN: 
978-83-276-4508-1


Jednej z najpoczytniejszych amerykańskich autorek miłośniczkom literatury kobiecej przedstawiać nie trzeba. Diana Palmer, a dokładniej Susan Spaeth Kyle ma na swoim koncie ponad dziewięćdziesiąt książek, z czego pierwszą wydała w 1979 roku. Jest kochana w bardzo wielu miejscach na świecie w tym w Polsce. Moja mama ją uwielbia, ja czytuję ją dla rozrywki. I choć obie ją szanujemy to ja za coś zupełnie innego niż ona. 

Ochroniarz J.C. Calhoun, który jest byłym policjantem prowadzi z dala od cywilizacji ranczo w Wyoming. Jest samotnikiem i outsiderem z wyboru. Stracił zaufanie do ludzi za sprawą jednej kobiety. Miłość jego życia, narzeczona, z którą planował spędzić całe życie zaszła w ciążę z innym. To zraniło go tak mocno, że nie wybaczył i wsadził wszystkich ludzi do jednego worka. Teraz stara się dojść do siebie z dala od cywilizacji, wylizać rany i żyć w miarę spokojnie. Problem jest taki, że J.C. został celowo wprowadzony w błąd i za jego rozstaniem z Colie wcale nie stał żaden inny mężczyzna! Dziewczyna przez brata, który wpadł w złe towarzystwo sama wpadła w poważne tarapaty i chcąc chronić siebie, a szczególnie bliskich i ukochanych postanowiła uciec. Niestety mimo tego jej nadal grozi śmiertelne niebezpieczeństwo...

Pewnego dnia na drodze C.J. staje przerażona dziewczynka, która wyznaje mu, że jej mamę zabito! Gdy mężczyzna zaczyna zagłębiać się w sprawę okazuje się, że kobitą tą jest... Colie. 

Czy Calhoun dowie się prawdy? Czy warto poświęcać się w imieniu innych? Czy nie powinniśmy dać im szansy zdecydować samym przy podjęciu decyzji?

Lubię od czasu do czasu przeczytać kolejną historię spod pióra Diany i choć nie śledzę jej wszystkich powieści i nowych zapowiedzi, to jeśli mam ochotę na lekkość i romantyzm to jest dla mnie idealnym wyborem. Ostatnio zdecydowanie przypasował mi cykl "Wyoming Man", który ma w sobie nuty kryminalne co kocham. Powoduje to, że powieści Palmer czyta mi się jeszcze szybciej niż te 'klasyczne'. "Odzyskane uczucia" to książka, która daje czytelnikowi wiele do myślenia. Bo czy warto podejmować za kogoś decyzje? Czy warto udawać kogoś kim się nie jest? Po co tak naprawdę robimy takie rzeczy? Czy dla kogoś, czy dla siebie? O kogo martwimy się bardziej? W bardzo krótkim czasie w moje ręce wpadła druga już książka, która wymusza na mnie zastanowienie się nad swoimi decyzjami podobnie jak "Odzyskane uczucia". I choćby nie wiem jak prosta była historia, jak przewidywalne losy, jak "płascy" bohaterowie, to jeśli tylko dana pozycja daje mi do myślenia to będzie dla mnie cenna i na długo jej nie zapomnę. I właśnie Diana Palmer za sprawą tej powieści zagości w mych myślach i sercu na dłużej niż zdarzało się to do tej pory. Powiem krótko - przeczytaj!



<Ocena: 7/10>

Za udostępnienie egzemplarza do przeczytania i zrecenzowania serdecznie dziękuję wydawnictwu HarperCollins Polska.

poniedziałek, 25 marca 2019

Diana Palmer - "Serce jak głaz"

Tytuł: Serce jak głaz
Cykl: Wyoming Man (tom 6)
Autor: Diana Palmer

Stron: 416
Gatunek:  literatura kobieca, romans współczesny, literatura współczesna, literatura obyczajowa, romans, dramat, sensacja, kryminał
Wydawnictwo: HarperCollins
ISBN: 978-83-
276-3769-7


Diana Palmer jest mi dobrze znana. Bardziej dzięki mamie niż samej sobie, ale owszem sięgam po jej książki. Ot przerywnik w czymś poważnym, czasami męczącym psychicznie. Skąd pomysł by akurat teraz po nią sięgnąć? Może słonko za oknem, a może okładka, która przypomina wiosnę/lato gdzieś na farmie. I tu niemiłe zaskoczenie - okładka to fake, bo opowieść toczy się zimą co trochę mnie zaskoczyło i nie pocieszyło. 

Meredith zagraża śmiertelne niebezpieczeństwo. Pomaga jej przyjaciel, który proponuje by zamieszkała na ranczu jego brata, które jest wyjątkowo dobrze chronione przez fakt posiadania bardzo drogiego bydła, które tam hodują. Ren Colter, który jest właścicielem zgadza się na to, choć jak się okazuje nie zna prawdy dlaczego Merrie się ukrywa. Niestety w momencie, w którym poznaje młodą kobietę zaczyna żałować swojej decyzji. Śliczna i drobna blondynka budzi w nim instynkt opiekuńczy, a Ren obiecał sobie, że jego serce będzie niedostępne dla żadnej kobiety po tym jak zdradziła go narzeczona. Sama Meredith też czuje, że mężczyzna nie jest jej obojętny i budzi w jej ciele coś czego nigdy nie czuła. Problemem okazuje się przeszłość Merrie oraz jej wychowanie. A jak by tego było mało zachowanie Rena, który bierze dziewczynę za kolejną partnerkę Randalla tylko pogarsza sytuację. 

Ona nie wie co robić i jak się zachowywać, on nie rozumie, że uczucia rządzą się swoimi prawami. Ona mu ufa, a on to wykorzystuje, choć nie z premedytacją. Z powodu złych doświadczeń z kobietami odbiera ją jako oszustkę.

Tak jak wspomniałam Dianę znam i czasami czytuję, choć prawdziwą jej miłośniczką jest moja mama. Ja traktuję jej książki jako rozrywkę, a nie coś, co czytałabym nałogowo. I najczęściej wiem dlaczego. "Serce jak głaz" to typowy romans z porachunkami przestępczymi w tle. I pewnie wszystko byłoby dobrze, gdyby nie fakt, że powieść jest po prostu bajkowa. Jedna z tych okropnie naiwnych, choć na plus przyznam, że nie zbyt słodkich. Nie ocieka lukrem jak niektóre. Wiem, że znów minie trochę czasu aż znów do niej sięgnę, ale zrobię to na pewno nadaje się do relaksu. Polecam miłośniczkom typowych kobiecych pozycji. Zdecydowanie będą zadowolone.

<Ocena: 6/10>

Za udostępnienie egzemplarza do przeczytania i zrecenzowania serdecznie dziękuję wydawnictwu HarperCollins Polska.