Pokazywanie postów oznaczonych etykietą archeologia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą archeologia. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 31 grudnia 2019

Sue Black - "Co mówią zwłoki. Opowieści antropologa sądowego"

Autor: Sue Black
Cykl: Feeria Science 
Stron: 404
Gatunek: medycyna sądowa, archeologia, kryminalistyka, literatura faktu, kryminologia
Wydawnictwo: Feeria
ISBN: 978-83-722-9852-2

Kryminalistyka, kryminologia, patologia... Czy tej tematyki kiedyś będę miała dość? Nie wiem. Na razie chłonę jak gąbka wszystko, co tylko zostaje wydane. I nawet jeśli informacje zawarte w każdej pozycji się powielają i niewiele nowego się dowiaduję to sama zmiana stylu kolejnego autora zazwyczaj mi wystarczy tak samo, jak ubranie w inne słowa tej samej rzeczy. Jeśli to się zmieni trzeba będzie szukać nowości lub zmienić dziedzinę zainteresowania. Na razie jednak czekam na tego typu pozycje z ogromną niecierpliwością.

Co powiedzą innym moje zwłoki, kiedy mnie już nie będzie? 
Dzięki Sue Black, która jest profesorem anatomii i antropologii sądowej na Uniwersytecie w Dundee i od wielu lat spotyka się z tragicznymi przypadkami ludzkiej śmierci mogłam się tego dowiedzieć. Ofiary morderstw, katastrof, nieszczęśliwych wypadków, a nawet samotnej śmierci w domu lub poza nim nie odpowiedzą nam na pytania, co się stało, kto im to zrobił, jak do tego doszło... Jednak ich ciała owszem. W zaciszu laboratorium medycznego można odpowiedzieć na prawie każe pytanie jeśli tylko ma się ludzkie zwłoki czy choćby ich szczątki. 

Autorka w barwny, czasami śmieszny, a czasami makabryczny sposób odkrywa przed nami tajemnice śmierci, anatomii ludzkiego ciała, ale także takie ciekawostki jak sposoby pochówku i jego ekologia, zmiana mentalności w ludziach czy wpływ tatuaży, czy układu żył w organizmie. To te ostatnie rzeczy zaciekawiły mnie najbardziej. 

Sue Black uświadamia nam jak ważna w dzisiejszych czasach jest antropologia sądowa i jak ogromny ma wpływ na odczytywanie ostatnich chwil życia czy przyczyn śmierci. Prócz tego autorka postawiła na coś zupełnie innego niż w większości tego typu pozycji. Nie opierała się na jednostkowych przypadkach medycznych lecz w sporej części na swojej rodzinie, na własnych emocjach oraz rozważaniach na temat śmierci. 

Mimo tego, ze wszystko to brzmi niezwykle ciekawie i intrygująco to muszę przyznać, że dawno się tak nie wynudziłam czytając tego typu książkę. Dla mnie to bardziej pewnego rodzaju autobiografia Sue niż książka o antropologii. Zawiodłam się, bo nie po to sięgam po książkę tego rodzaju by czytać o wspomnieniach z dzieciństwa autorki. Tak naprawdę dopiero pod koniec książka zainteresowała mnie tak naprawdę mocno i przeczytałam ją z zainteresowaniem. Ta pierwsza połowa znudziła i zirytowała mnie dość mocno i cieszę się, że chociaż dalsza część uratowała moje wrażenia i czas, który poświęciłam tej książce. Nie zniechęcam do niej, ale jeśli chcesz przeczytać konkretną książkę antropologiczna to znajdziesz wiele innych i przede wszystkim lepszych, ciekawszych i intrygujących pozycji.

<Ocena: 5/10>

Za udostępnienie egzemplarza do przeczytania i zrecenzowania serdecznie dziękuję księgarni  Tania Książka

piątek, 16 marca 2018

Bill Bass, Jon Jefferson - "Trupia Farma. Nowe śledztwa"

Tytuł: Trupia Farma. Nowe śledztwa
Cykl: Trupia Farma
Autor: Bill Bass, Jon Jefferson
Stron: 304
Gatunek: medycyna sądowa, archeologia, kryminalistyka, literatura faktu, kryminologia
Wydawnictwo: Znak Literanova
ISBN: 978-83-240-4757-4

Billa Bassa oraz Jona Jeffersona poznałam za sprawą pierwszej książki o Trupiej Farmie. Pozycja pt. "Trupia Farma. Sekrety legendarnego laboratorium sądowego, gdzie zmarli opowiadają swoje historie" zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Tyle, że ja właśnie takie publikacje kocham. Dokumentalne, życiowe (tu nie koniecznie, szczególnie dla bohaterów), ale przede wszystkim takie co dostarcza mi wiedzy z działu kryminologi i kryminalistyki. Tu mam dodatkowo medycynę, więc czego mogła bym chcieć więcej? 

Teraz mamy nową książka i jak głosi tytuł nowe śledztwa. Dokładnie 13 nowych spraw, które w fascynujący sposób opisują Bill i Jon. Nie licząc dwóch dochodzeń, które opisane są następująco w dwóch i trzech rozdziałach, każdy opisuje odrębne postępowanie. 
W każdej ukazane są najnowsze technologie jakie pomagają w rozwiązywaniu spraw i to po dziesiątkach latach. Mało tego Bass uświadamia nas na każdym kroku, że odnalezienie sprawcy czy wyjaśnienie przyczyny zgonu to praca zespołowa. Nie jedna osoba, nie dwie. To zazwyczaj kilkanaście odrębnych osób, a każda z nich wnosi do śledztwa coś co pcha je do przodu. 


"Praca zespołowa wciąż jest kluczem do rozwiązywania zagadek. Bez względu na to, jak dalece rozwinie się nauka, ludzie zawsze, zawsze będą najważniejsi" *

Z roku na rok jest łatwiej, bo nowinek technologicznych, medycznych i nie tylko przybywa. A prawie każda z nich pomaga. Jednak sam Bass mówi, że to co nie zastąpione to owady, które dzięki przepoczwarzaniu dają na prawdę niebezpiecznie bliskie dla sprawcy oznaczenie chwili zgonu. Poza tym uzębienie. Jest praktycznie tak charakterystyczne dla każdego z nas jak DNA czy odciski palców. A ich plus jest taki, że ciężko je zniszczyć  na prawdę długo przechowują materiał do badań. Niektóre zęby są tak specyficzne, że już jeden wystarczy by rozpoznać ofiarę. Jest to dużo szybszy i przede wszystkim tańszy sposób niż robienie badań DNA, a odciski palców nie sprawdzają się w przypadkach takich jak ofiary pożarów czy zwłok znalezionych w doszczętnym rozkładzie. 

Nie będę Wam streszczać spraw jakimi zajęli się tu Bass i Jefferson. Jeśli jest to tematyka, która jest Wam bliska to po prostu się zapoznacie z pozycją. Mi podobała się bardzo choć czuję pewien niedosyt względem tej pierwszej. Tu czegoś mi zabrakło. Może to kwestia tego, że te kilka lat temu większość z tego co czytałam było dla mnie nowością. Teraz wszystko już znam i czytam, bo mnie interesuje, ale nie dlatego, że nie wiem.

Książka na pewno idealna dla miłośników seriali takich jak "Kości" czy "CSI". Ale tylko dlatego by uzmysłowili sobie, że rozwiązywanie pewnych spraw nie trwa kilku minut ani nawet godzin. To czasami kilka lub kilkadziesiąt lat mozolnej pracy - wznawiania i odkładania dowodów na półki, aż się uda. A czasami się nie udaje. Mimo wszystkich tych możliwości jakie mamy czasami po prostu się nie da.

* - Cytat z "Trupia Farma. Nowe śledztwa" Bill Bass, Jon Jefferson, str. 277


<Ocena: 8/10>

Za udostępnienie egzemplarza do przeczytania i zrecenzowania serdecznie dziękuję wydawnictwu Znak Literanova

środa, 5 sierpnia 2015

Jon Jefferson, Bill Bass - "Kości z Awinionu"

Tytuł: Kości z Awinionu
Cykl: Trupia Farma
Seria: Ślady zbrodni

Autor: Jon Jefferson, Bill Bass
Stron: 367
Gatunek: thriller, kryminał, medycyna sądowa, archeologia
Wydawnictwo: Dolnośląskie
ISBN 978-83-271-5319-7

I tak oto następna czyli siódma (niestety ostatnia po polsku) część z cyklu Trupia Farma autorstwa duetu Bassa i Jeffersona! Musiałam ją przeczytać, bo klimaty i ich styl to mój świat! A mi pozostał żal i łza w oku, że wydano w Polsce tylko trzy z siedmiu tomów a an dodatek nie po kolei, bo 4,5 i 7...

Tym razem powieść dzieje się na dwóch płaszczyznach - czasy współczesne i XIII w. Wraz z Billem Broctonem i jego asystentką Mirandą wyruszamy do Awinionu gdzie znaleziono zamurowane w ścianie pałacu papieskiego kości. Umieszczone w ossuarium posiadają bardzo charakterystyczne wgłębienia w stopach i dłoniach oraz uszkodzenia żeber po lewej stronie. Pojawiają się pytania czy kości mogą należeć do samego Chrystusa. Jednak czy to możliwe? Rekonstrukcja twarzy na podstawie czaszki ujawnia niezwykłe podobieństwo do twarzy z Całunu Turyńskiego. Na dodatek na życie Billa, Mirandy oraz ich znajomego Stefana zaczyna ktoś czyhać. Dokąd ta sprawa ich zaprowadzi? Co im się przydarzy podczas wyjazdu do Francji? W tym samym czasie poznajemy historię z czasów XIII w. Walka z herezją, przepiękny świat fresków, historie kardynałów i papieży...

Książka niesamowita,a le nie dla miłośników typowych thrillerów. Bliżej jej do historii, archeologii i przygody z wątkami sensacyjnymi. Osobiście wpadłam po uczy i zafascynowałam się tą powieścią. Dlatego też polecam ją każdemu kto tego rodzaju gatunki lubi, ale też pozostałym, bo warto!


<Ocena 8/10>

Za udostępnienie egzemplarza do przeczytania i zrecenzowania serdecznie dziękuję wydawnictwu Publicat

środa, 13 maja 2015

Luc Bürgin - "Tajne archiwa archeologii"

Tytuł: Tajne Archiwa Archeologii
Autor: Luc Bürgin
Stron: 271
Gatunek: Archeologia, dokument
Wydawnictwo: Amber
ISBN: 978-83-241-5391-6


Ani historia ani nic co z nią może być związane nie jest tym co kocham i na co zwracam szczególną uwagę. Raczej jestem z gatunku tych co wolą takie pozycje omijać szerokim łukiem. Ale przychodzi taki czas, że człowiek chce coś zmienić, zajrzeć poza granice, które sam sobie stworzył i którymi sam się ogranicza. "Tajne.." była dla mnie książką, która pozwoliła mi skosztować smaku spoza mojej listy menu...

"Tajne archiwa..." podzielone jest na pięć różnych części. Każda skrywa inne tajemnice, zagadnienia i szczegóły łącznie ze zdjęciami. Pierwsza część to ukryte znaleziska takie jak: Złoty skarb z Burrows' Cave, Tablice z Michigan, Testament z Acambaro i inne. Druga zaznajamia nas z tajemniczymi stworzeniami. Czy w Afryce Środkowej były dinozaury? A może olbrzym z Kiusiu? "Azzo" jako ostatni neandertalczyk? W trzeciej poznajemy tajemnicze miejsca np. Miasto piramid na dnie morza, Tajemnicza komora w piramidzie Cheopsa, Laos i tajemnica kamiennych dzbanów czy  Hieroglify w Puszczy Brazylijskiej. Czwarta to szokująca i niezwykłe znaleziska tj. spirale  z kosmosu, Metalowa "stopa" z Aiud, zapalniczka sprzed 500 tysięcy lat a może młotek, który wprawia ekspertów w zakłopotanie? Część piąta poświęcona jest biblii, a dokładniej jej zakodowaniu. Czy faktycznie tak jest,a jeśli tak to kto to zrobił? 
Te i wiele innych ciekawych i szokujących odkryć znajdziecie na stronach tej właśnie książki. Do tego 150 unikatowych zdjęć, które zostały opublikowane po raz pierwszy.

Jako osoba nie lubiąca tych klimatów muszę przyznać, że byłam bardzo mile zaskoczona. Wydaje mi się, ze po taką literaturę sięgnę jeszcze niejednokrotnie!

<Ocena: 7/10>

Za udostępnienie egzemplarza do przeczytania i zrecenzowania serdecznie dziękuję wydawnictwu Amber