poniedziałek, 21 marca 2016

Sebastian Fitzek - "Pasażer 23"

Tytuł: Pasażer 23
Autor: Sebastian Fitzek
Stron: 352
Gatunek: Kryminał, thriller, thriller psychologiczny, dramat
Wydawnictwo: Amber
ISBN: 978-83-241-5451-7

O Sebastianie słyszałam i czytałam naprawdę wiele i to głównie dobrego. Już dawno w planach miałam przeczytanie jakiejkolwiek jego książki ale ciągle było coś innego do zaliczenia jeśli chodzi o lekturę. Bądź co bądź thrillery to coś co kocham, a te z rodzaju psychologicznego już w ogóle są przeze mnie cenione.I w końcu nadszedł ten szczególny dzień. Dzień, gdy pozycja Fitzeka wreszcie trafiła w moje ręce! Czy warto było poświęcać jej chwilę jakże cennego czasu czytelnika, który nie wie już na czym ma się skupić i co wziąć do czytania? Zobaczmy...

Martin Schwartz to policyjny detektyw i psycholog. Podejmuje się każdego zadania i ryzyka, gdyż po stracie rodziny żyje jakby w zawieszeniu. Nie zależy mu na niczym i nikim. Wszystko jakoś idzie do przodu, ale do czasu. Pewnego dnia dostaje telefon by zjawił się na pokładzie statku. Tyle, że nie na byle jakiego statku. Mowa o "Sułtanie Mórz" - jedynym statku na pokład którego Martin obiecał sobie, że nigdy nie wejdzie. To właśnie na nim zginęła jego żona i syn. 

Ponieważ nie chcę zdradzać fabuły to na tym zakończę jeśli chodzi o zawartość książki. Natomiast napiszę o czymś innym... Na okładce możemy przeczytać, że książka ta jest najbardziej przerażającym thrillerem psychologicznym od czasów "Milczenia owiec". Nie zgodzę się z tym, ale nie dlatego, że jest fatalna. Jest po prostu inna i nie umiem jej obok niej postawić. Kocham drastyczne sceny, opisy i manipulację czytelnikiem. Tu dostałam wszystko i bardzo mi się to podobało. Kilkukrotnie byłam przerażona tak jak i bohaterowie książki, a to jak dla mnie ogromny plus! Polecam z ręką na sercu, ale tylko jeśli masz mocne nerwy i lubisz się bać!

<Ocena: 10/10>

Za udostępnienie egzemplarza do przeczytania i zrecenzowania serdecznie dziękuję wydawnictwu Amber

Nada Al - Ahdal, Khadija Al - Salami -"Jedenastoletnia żona"

Tytuł: Jedenastoletnia żona
Seria: Moja historia
Autor: Nada Al - Ahdal, Khadija Al - Salami
Stron: 176
Gatunek: Dokument, dramat, literatura faktu
Wydawnictwo: Amber
ISBN: 978-83-241-5740-2

Jak większość kobiet (mimo swoich bardziej lubianych gatunków literackich) sięgam także po literaturę faktu. Jak wiemy jest ona różna i porusza przeróżne tematy. Mnie głównie interesuje przemoc tak fizyczna jak psychiczna, choć od niedawna moje zainteresowania poszerzyły się o kulturę bliskiego wschodu tj. arabską i pochodną. Stąd też padł wybór na książkę pt. "Jedenastoletnia żona"

Nada ma jedenaście lat i mieszka z rodziną w wiosce w Jemenie. Jest oczkiem w głowie ojca i jak każde normalne dziecko chodzi do szkoły, bawi się i pomaga w domu. Ma plany by uczyć się jak najdłużej, by występować w telewizji - by śpiewać i tańczyć. Niestety pewnego dnia rodzice postanawiają wydać ją za mąż... Dla Nady to koniec wszystkiego, wszystkich planów i ogólnie życia. Jest załamana, bo zbyt dobrze pamięta jak jej zmuszona do zamążpójścia siostra podpaliła się, usiłując popełnić samobójstwo byle tylko tego uniknąć. Dziewczynka ma jednak silną wolę walki, plany i cele do których chce dążyć. Postanawia, więc uciec byle nie podzielić losów ciotki, która nieomal umarła katowana przez męża. Ucieka, więc do swojego wujka, który pomaga jej umieścić na YouToube filmik- apel oskarżający okrutną tradycję wydawana za mąż małych dziewczynek. Film przyciąga uwagę wielu osób w tym organizacji broniących praw człowieka.  Co wywalczy mała dziewczynka?

"Jedenastoletnia żona" to niesamowita historia ukazująca walkę dziecka z tradycją jej plemienia (zresztą nie tylko). Szokująca i przyciągająca uwagę książka godna jest polecenia każdemu. I choć dla mnie zbyt cienka (a może to kwestia mojego uzależnienia od tak zwanych grubych "cegieł"?!) to polecam ją wszystkim razem i każdemu z osobna - nie tylko miłośnikom kultury wschodniej.

<Ocena: 8/10>

Za udostępnienie egzemplarza do przeczytania i zrecenzowania serdecznie dziękuję wydawnictwu Amber

sobota, 27 lutego 2016

Donna Tartt - "Mały przyjaciel"

Tytuł:Mały przyjaciel
Autor: Donna Tartt
Stron: 608
Gatunek: obyczaj, thriller, thriller psychologiczny, literatura współczesna, literatura amerykańska
Wydawnictwo: Znak Literanova
ISBN 
978-83-240-3557-1



Dlaczego właśnie "Mały przyjaciel"? Z dwóch powodów. Pierwszy to opis książki z okładki. Połączenie thrillera z przygodą, obyczajem i psychologią musiał zwrócić moją uwagę. Nie było szans bym przeszła obojętnie obok czegoś takiego. Druga sprawa to naprawdę pozytywne opinie wcześniejszych książek Donny "Szczygła" oraz "Tajemnej historii". I choć nim zabrałam się właśnie za tą miałam okazję czytać tak pozytywne jak negatywne wypowiedzi to jestem osobą, która lubi na własnej skórze sprawdzić co i jak. Zobaczmy, więc czy było warto...

W Dniu Matki dochodzi do tragedii, której nie chciał by nikt przeżyć. W trakcie przygotowań do święta Robert i jego siostrzyczka są w ogrodzie. Chłopiec się bawi, a dziewczynka jako niemowlę leży sobie w kołysce. Niestety psuje się pogoda i zapowiada się na burzę. Postanowiono, więc zabrać dzieci do domu. Jednak mały Rob nie odpowiada na wołanie rodziny. Nie mija wiele czasu jak zostaje on znaleziony powieszony na drzewie w przydomowym ogródku. Życie wszystkich zmienia się diametralnie i to na zawsze. Pojawia się mnóstwo pytań: Kto mógł to zrobić? Jaki miał powód? Czy chłopiec przed śmiercią krzyczał? Wołał kogokolwiek?

Dokładnie dwanaście lat później Harriet - siostra Roberta, która w tedy była niemowlęciem - postanawia odpowiedzieć na wszystkie te pytania gdyż nadal nikt na nie nie odpowiedział. Jednak pojawia się nowe pytanie, które zada sobie czytelnik: Czy wiedza jaką posiada dziewczyna, ta zaczerpnięta z książek, filmów etc. oraz pomoc przyjaciela wystarczy by rozwikłać sprawę, której przez tyle lat nie rozwiązali dorośli z doświadczeniem?

Brzmi niesamowicie prawda? Też tak myślałam. Jednak mnie przytłoczył styl Donny. Nie przywykłam do tak leniwego i monotonnego pisania. Potrzebuję dynamiki, akcji i konkretów, których tu bardzo mi brakowało. Nie byłam zachwycona, ale jeśli lubicie takie opisy, kwiecisty styl oraz głębię i rozbudowanie to jest to idealna powieść dla Was. Dlatego nie zrażajcie się tym, że mnie zawiodła tylko sięgajcie i czytajcie. Nie jedna osoba będzie zachwycona, a to jest najważniejsze!

<Ocena 6/10>


Za udostępnienie egzemplarza do przeczytania i zrecenzowania serdecznie dziękuję wydawnictwu Znak

niedziela, 21 lutego 2016

Kathy Reichs - "Kości zaginionych"

Tytuł: Kości zaginionych
Autor: Kathy Reichs
Cykl: Temperance Brennan
Stron: 464
Gatunek: thriller, kryminał, sensacja, antropologia 
Wydawnictwo: Sonia Draga
ISBN: 978-83-7999-359-8

O tak! Przygody Temperance Brennan to coś co pokochałam od pierwszej książki, a także od pierwszego odcinka serialu! I pomyśleć, że "Kości zaginionych" to już 16 tom z Tempe w roli głównej jeśli chodzi o powieść... Nie wiem czy opinia będzie obiektywna, ale ja po prostu uwielbiam Bones!

Policja w Charlotte znajduje na poboczu dwupasmówki zwłoki nastolatki. Temperance od początku podejrzewa, że dziewczynka padła ofiarą przestępstwa. Jak by tego było mało w jej torebce znaleziono kartę klubu lotniczego na nazwisko lokalnego biznesmena - Johna Henry;ego story'ego, który zginął w pożarze jakiś czas wcześniej. Skąd się znali? Kim tak w ogóle okaże się nastolatka? Czy była prostytutką? Nielegalna imigrantką? Czy jej śmierć to było morderstwo czy wypadek?

W tym samym czasie Tempe musi zbadać zawiniątko, które zawiera zmumifikowane szczątki piesków preriowych. Zostały one znalezione przez celników przy kontroli na lotnisku. Czy możliwe jest by sprawa nielegalnego przemytu szczątków oraz niezidentyfikowane zwłoki nastolatki miały ze sobą coś wspólnego? Czemu Brennan jedzie aż do Afganistanu i co tamtejsza sprawa ma wspólnego z tymi z Charlotte?

Przyznam, że po raz pierwszy zagubiłam się w natłoku zdarzeń, ale przy okazji też się trochę ponudziłam. Jak na przygody Tempe było mało dynamiki i trochę za bardzo poplątane to wszystko. Może na brak rozumienia nałożyła się moja infekcja i kiepskie samopoczucie, ale nie czułam przy tej książce tego co dotychczas. Mimo to polecam, a ja z niecierpliwością będę wyczekiwać kolejnych pozycji o losach Temperance Brennan!

<Ocena: 8/10>

Za udostępnienie egzemplarza do przeczytania i zrecenzowania serdecznie dziękuję wydawnictwu Sonia Draga

Meriam Rhaiem - "Wyrwana z syryjskiego piekła"

Tytuł: Wyrwana z syryjskiego piekła
Seria: Moja historia
Autor: Meriam Rhaiem
Stron: 176
Gatunek: Dokument, dramat, literatura faktu, literatura współczesna
Wydawnictwo: Amber
ISBN: 978-83-2415-720-4


Seria Moje historia z wydawnictwa Amber to mój świat. Choć często opisuje ona tragiczne, dramatyczne i wstrząsające opowieści to właśnie z tego powodu je cenię. Przyzwyczaiłam się już do opisywanych tu losów, które nierzadko wywołują łzy, rozpacz i bezradność. Po raz pierwszy po przeczytaniu jednak czułam rozczarowanie i niedosyt...

"Wyrwana z syryjskiego piekła" to historia o ogromnej miłości matki do dziecka. Pokazuje nam do czego kobieta jest zdolna by uratować własną córkę. Jakich poświęceń i czynów jest w stanie dokonać by uratować swoje dziecko. Historia choć w pewien sposób dramatyczna to jednak nie wywołuje większych uczuć i mam wrażenie, że bardzo szybko o niej zapomnę. Nie znajdzie ona miejsca ani w moim sercu ani w mojej głowie. Jest zbyt płaska i chyba zbyt krótka. Faktem jest, że przywykłam do grubszych historii, ale ta mimo, że ma zaledwie 176 stron to jeszcze duża część do posłowie i informacje owszem tłumaczące niektóre aspekty, ale jednak nie tego się spodziewałam.

Dla miłośników serii "Moja historia" to na pewno. Jest na tyle cienka, ze nie potrzeba poświęcać wiele czasu, ale właśnie z tego powodu można czuć niedosyt. Jeśli masz mało czasu na czytanie to zdecydowanie sięgnij po coś innego. Jeśli zaś czytasz, bo lubisz i robisz to szybko to myślę, że warto jednak zapoznać się z tą heroiczną choć niestety kiepsko opisaną walką matki o córkę!

<Ocena: 6/10>

Za udostępnienie egzemplarza do przeczytania i zrecenzowania serdecznie dziękuję wydawnictwu Amber

Andrea Portes - "Jak najdalej stąd"

Tytuł: Jak najdalej stąd
Autor: Andrea Portes

Stron: 240
Gatunek: obyczaj, dramat, literatura młodzieżowa
Wydawnictwo: HarperCollins Polska
ISBN: 978-83-276-1789-7

Mimo wcześniejszego postanowienia by darować sobie literaturę młodzieżową sięgam po nią równie ochoczo jak po inne gatunki. Przekonałam się jednokrotnie, że mają nam one do przekazania więcej niż tzw. książki dorosłe. Ta z opisu na tyle okładki porządnie mnie zaintrygowała i nie umiałam sobie jej odpuścić. Niestety chyba się przeliczyłam...

Luli to trzynastolatka, która musiała zacząć decydować sama o sobie. Droga, którą wybrała po części była wybrana świadomie, a po części zgotowana przez los. Jako dziecko - bo przecież wciąż nim była - codziennie musiała walczyć z głodem, ignorowaniem, kłótniami i pijaństwem rodziców. Jedyne czego nauczyła się od matki była kradzież - opanowana do perfekcji. Nie mając podstawowych warunków do życia musiała podjąć decyzję i gdy nadszedł ten dzień, moment zdecydowania o sobie i swoim losie Luli dokonała takich a nie innych wyborów. Wyrusza do Las Vegas z postanowieniem znalezienia bogatego sponsora, gdyż dzięki matce wiedziała, ze seks potrafi dać wiele korzyści. Jedyne co ze sobą zabrała to ukradzione rodzicielce pieniądze oraz czterdziestka piątka, którą dostała od wujka. 

Tematy, które są tu poruszane to alkohol, narkotyki, oszustwa, prostytucja czy pedofila. Niestety brud, który nadał by tej książce głębi został potraktowany zbyt powierzchownie. I choć świadoma jestem, że to przez to iż pozycja jest dla młodzieży to jednak powieść bardzo na tym traci. Bardzo się męczyłam przy tej pozycji. Czytało mi się ją fatalnie i długo mimo cieniutkiej objętości. Brakowało emocji i wymiarowości, dopadało mnie znużenie i przyznam, że po prostu czytając się nudziłam. Wydaje mi się jednak, że książka znajdzie swoich zwolenników, a młodzież pewnie dość chętnie po nią sięgnie. Liczę tylko, że jeśli im się nie spodoba to nie zrażą się do czytania.

<Ocena: 5/10>


Za udostępnienie egzemplarza do przeczytania i zrecenzowania serdecznie dziękuję wydawnictwu HarperCollins Polska

czwartek, 18 lutego 2016

Mats Olsson - "Zabójcza dyscyplina"

Tytuł: Zabójcza dyscyplina
Cykl: Harry SvenssonSeria: Ślady zbrodni
Autor: Mats Olsson
Stron: 524
Gatunek: thriller, thriller psychologiczny, erotyka, kryminał skandynawski, kryminał
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
ISBN: 978-83-271-5342-5

Pamiętacie jak pisałam, że lubi erotykę, ale jest mi z nią wiecznie nie po drodze? Że zawsze znajdę do czytania coś innego? No, bo faktem jest, że jak mam wybór między dokumentem, thrillerem, a erotyką to ja jednak długo się nie zastanawiam - chyba, że między dwoma pierwszymi gatunkami. A, że do rąk mych wpadło właśnie połączenie thrillera i to skandynawskiego z elementami BDSM to zabrałam się za książkę z zapałem i niecierpliwością.

Harry Svensson to typowy kobieciarz. Ma on (nie)stety skłonności do sadomasochizmu. Właśnie zrezygnował z dotychczasowej pracy dziennikarza i planuje otwarcie własnej restauracji. Jak się okazuje już na tak zwane "dzień dobry" plan zaczyna się sypać, a Harry wpada w centrum niekoniecznie pozytywnych wydarzań. Na początek Svensson znajduje w hotelowym pokoju zwłoki młodej kobiety spoczywające u boku pijanego w sztok muzyka. Jak by tego było mało kolejną ofiarą okaże się importerka win Ulrika, z którą się spotkał. Nie mija dużo czasu, a sprawca nawiązuje z nim kontakt i zaczyna go śledzić. Harry postanawia wykorzystać swoją dziennikarską sieć kontaktów, ale też dawne znajomości z klubów BDSM. I tak zaczyna prowadzić własne śledztwo w którym pomagają mu Arne Jansson - emerytowany dziennikarz oraz Lisen Carlberg - niedoszła ofiara. Do czego doprowadzi ich śledztwo? Czy zginie ktoś jeszcze? Czy działania sprawcy sięgają lat wcześniejszych?

"Zabójcza..." to na prawdę świetnie czytająca się powieść z gatunku kryminału skandynawskiego. Rewelacyjnie wplecione wątki społeczne łagodzą, a choć dynamika jest tu raczej mierna to jednak całość robi na prawdę pozytywne wrażenie. Jedyne czego mi zabrakło to bardziej wyłuskanych na wierzch elementów BDSM, które są tak zachwalane na okładce - ja rzekła bym, że ich tu praktycznie nie było. Mimo to muszę przyznać, że jako debiut jest to na prawdę godna uwagi pozycja. Zachęcam każdego do zapoznania się z nią!

<Ocena 9/10>

Za udostępnienie egzemplarza do przeczytania i zrecenzowania serdecznie dziękuję wydawnictwu Publicat

piątek, 5 lutego 2016

Mitchell Zuckoff - "Lodowe piekło. Katastrofa na Grenlandii"

Tytuł: Lodowe piekło. Katastrofa na Grenlandii"
Autor: Mitchell Zuckoff
Stron: 464
Gatunek: Na faktach, dramat, literatura współczesna, literatura katastroficzna
Wydawnictwo: Znak Literanova
ISBN
978-83-240-2758-3

Lubię książki na faktach i to bardzo. Jednak jeszcze nie miałam do czynienia z literaturą katastroficzną. Skąd więc pomysł by sięgnąć właśnie po nią? Głównie opis, ale też fakt, że lubię próbować czegoś innego, a w końcu to nadal dokument, więc próba była krokiem mniejszym niż by się wydawało. Czy była to pozycja dla mnie? Czy cieszę się, że wyszłam poza swoje ramy?

Przyszła Wam kiedyś do głowy myśl, że piekło nie jest czerwone i wybrukowane ogniem, ale biało-błękitne i pokryte lodem? Pomyślicie - ona chyba zwariowała! Pewnie tak. Ale przyznajcie kto z Was w czasie zimy zmarzł? Ale tak porządni? To boli czy piecze? A jeśli piecze to czemu nie mogło by jednak tak wyglądać piekło?

Główni bohaterowie niniejszej pozycji w tego rodzaju czeluści spędzili AŻ 148 dni. Dni pełnych dramatycznych zdarzeń, walki o przetrwanie, ale przede wszystkim walki o pozostanie normalnym - pozostaniu przy zdrowych zmysłach.

W 1942 roku na Grenlandii rozbija się samolot - cudem jest fakt, że wszystkim  członkom załogi udaje się przeżyć tą tragedię. Jednak wyjście cało z tej katastrofy to dopiero początek piekła jakie ich czeka. Nadają sygnał SOS i modlą się. Z pomocą zostaje wysłany bombowiec - niestety on również ulega wypadkowi, a załoga potrzebująca pomocy powiększa się o kolejne osoby - tym razem o dodatkowych dziewięcioro ludzi. Myślicie, że to już koniec pecha tej grupy? Też bym tak chciała, ale tak nie jest. Na ratunek wychodzi im Grumman Duck, ale ich też spotyka nieszczęście. 

Przenosimy się do roku 2012. Autor książki chce zrelacjonować przebieg walki o przetrwanie w zamarzniętym piekle. Natrafia na grupę, która szykuje wyprawę na Grenlandię. Nasuwa się pytanie po co? Czy mało tragedii się tam wydarzyło? Oni chcą sprowadzić zwłoki załogi Gumman Ducka. Zuckoff skorzystał i dołączył się do nich. Dzięki temu historia zostaje odkryta i opowiedziana na nowo, a my poznajemy szczegóły, które wcześniej nie widziały światła dziennego...

Pomyślicie, że temu opisowi bliżej do thrillera niż dokumentu. Gdy to czytałam niejednokrotnie ta myśl świtała mi w głowie. Niestety to najprawdziwsza prawda, ale opowiedziana rzetelnie i z sercem. Porywa i mrozi, ale przede wszystkim przeraża. Przeczytajcie, bo na prawdę warto!


<Ocena 8/10>


Za udostępnienie egzemplarza do przeczytania i zrecenzowania serdecznie dziękuję wydawnictwu Znak

poniedziałek, 1 lutego 2016

Jane Shemilt - "Zanim zniknęła"

Tytuł: Zanim zniknęła
Autor: Jane Shemilt
Stron: 352
Gatunek: Kryminał, thriller, thriller psychologiczny, literatura współczesna, literatura kobieca
Wydawnictwo: Amber
ISBN: 978-83-2415-699-3

Thrillery to to co tygryski w swoim życiu lubią najbardziej. Problemem jest to, że ja mimo iż je uwielbiam to jednak nie zawsze i nie każdy wart jest jak dla mnie poświęcenia czasu. Zdarza się, że to co gdzieś przeczytam o danej pozycji nie powiela się z tym co faktycznie ona sobą reprezentuje. Dlatego też najczęściej polegam na sobie i znajomych. Tę książkę zechciałam przeczytać sama z siebie. Zobaczmy czy dobrze zrobiłam zasiadając do pozycji pt. "Zanim zniknęła"...

Jenny ma świetną pracę, cudownego męża i troje wspaniałych dzieci. Prowadzi idealne życie, bez kłopotów i zmartwień. Obije z mężem w domu bywają gośćmi, z synami i córką najczęściej się mijają. Każdy wierzy, że jest pięknie i idealnie. I nagle nadchodzi dzień, gdy wszystko się rozpada i zmienia. Naomi - piętnastoletnia córka Jen nie wraca do domu po próbie w teatrze. Czemu? Czy to porwanie czy ucieczka? Wybór czy przestępstwo? Wszystko co było idealne nagle okazuje się jedną wielką farsą. To co podczas poszukiwań nastolatki wychodzi na jaw, to co się dzieje szokuje nie tylko samą Jennifer, ale też nas czytelników. Jak się okaże z problemami walczyła nie tylko Naomi, ale też pozostali członkowie rodziny. Do czego doprowadzi taka sytuacja? Czy jesteśmy pewni, że o rodzinie wiemy wszystko? Albo, że to co wiemy jest prawdą?

Książka to historia opowiedziana przez Jennifer. Żonę, matkę i kobietę pracującą. Stąd też jej przesłanie jest głównie dla kobiet. Jest to książka typowo psychologiczna, mało w niej dynamiki czy akcji. Ale jest głęboka i zachęca do namysłu. Daje powód by stanąć i zastanowić się czy praca jest najważniejsza? Czy warto stawiać wygórowane wymagania? Książka "Zanim zniknęła" to fantastycznie pokazane emocje. Mamy tu do czynienia z miłością, strachem, nadzieją, wiarą i rozpaczą. Ale przede wszystkim z poszukiwaniem prawdy i siebie. Prosta, ale głęboka powieść dla każdego!


<Ocena: 8/10>

Za udostępnienie egzemplarza do przeczytania i zrecenzowania serdecznie dziękuję wydawnictwu Amber

piątek, 29 stycznia 2016

Elizabeth Flock -"Emma i ja"

Tytuł: Emma i ja
Cykl: Carrie Parker

Autor: Elizabeth Flock
Stron: 384
Gatunek: obyczaj, dramat literatura współczesna, literatura kobieca
Wydawnictwo: HarperCollins Polska
ISBN 978-83-238-1698-0

Po opowieści obyczajowe sięgam sporadycznie. Jednak lubię je jako przerywnik między tym co czytam na co dzień. O książce "Emma i ja" już słyszałam, więc nie zastanawiałam się zbyt długo czy po nią sięgnąć. Była okazja, więc to zrobiłam. Spodziewałam się czegoś z nutą dramatu i faktycznie to dostałam. Ale czy spełniło to moje wymagania?

Carrie ma zaledwie osiem lat. Jej życie się rozpadło po śmierci ojca. Mieszkała z młodszą siostrą i matką. I nagle pojawia się Richard - nowy partner mamy i ich ojczym. Zaczyna znęcać się nad wszystkimi. Tak naprawdę nikt nie radzi sobie z sytuacją w jakiej się znajdują. Problemy pogłębiają się, a mimo to nikt nic nie robi. Caroline zaczyna mieć kłopoty także w szkole, rówieśnicy i nie tylko zaczynają jej dokuczać i się z niej wyśmiewać. Emma jej sześcioletnia siostrzyczka jest dla Carrie wzorem do naśladowania, bo ona choć młodsza to niczego się nie boi, nie płacze i jest twarda. Czy uda jej się też taką być i czy warto? Cała rodzina musi się przenieść, bo Richard dostaje nową pracę. Jak się okazuje jako osoba wyjątkowo nerwowa, agresywna i na dodatek nadużywająca alkoholu dość szybko ją straci. To w tedy w rodzinie zaczyna dziać się coraz gorzej. Aż pewnego dnia dochodzi do tragedii. Co się stało? Kto i za co odpowiada w tej rodzinie? I przede wszystkim kto i z jakimi problemami się zmaga w tej historii..

Elizabeth Flock serwuje nam naprawdę ciekawą pod względem tematyki powieść. Choć w ostatnich latach przemoc w rodzinie jest dość popularna w literaturze czy mediach to jestem osobą, która nie ma jej dość. Uważam, że warto o niej mówić ciągle. Pytanie tylko jak to zrobić by zwrócić uwagę ludzi. Do mnie przemawia właśnie książka,a ta choć wybitna nie jest to jednak warta poświęcenia uwagi. Dramat rodziny, tragedia dzieci, przemoc w rodzinie, ale też problemy psychiczne przedstawione są tu w przyziemny i przejrzysty sposób. W postaci sytuacji znanych nam z życia codziennego. Dzięki temu nie stracimy na tym, że poświęcimy na tę historię trochę czasu. Czuję lekki niedosyt z powodu stylu autorki, który mnie osobiście nie zachwycił, ale jedno jest pewne. Książka jest na tyle ciekawa i wciągająca, że chcę poznać dalsze losy Carrie i Emmy. Nie wiem kiedy, ale na pewno sięgnę po drugą część tej historii. Polecam!



<Ocena: 7/10>



Za udostępnienie egzemplarza do przeczytania i zrecenzowania serdecznie dziękuję wydawnictwu HarperCollins Polska

Jean Sasson - "Wybór Jasminy. Prawdziwa opowieść o niewolnicy, która wywalczyła sobie życie"

Tytuł: Wybór Jasminy. Prawdziwa opowieść o niewolnicy, która wywalczyła sobie życie
Autor: Jean Sasson
Stron: 288
Gatunek: Na faktach, dramat, literatura współczesna, literatura kobieca
Wydawnictwo: Znak Literanova
ISBN 978-83-240-3533-5

Lubię, szanuję i przede wszystkim cenię sobie literaturę na faktach. Jest to gatunek systematycznie przeze mnie pożądany. Mam za sobą naprawdę wiele takich książek i byłam przekonana, że dzięki nim doświadczyłam już wszystkiego. Jakież było moje zdumienie, gdy okazało się jak mało wiem... Wyobraźcie sobie mój, gdy podczas czytania musiałam robić przerwy, bo nie byłam gotowa przeżyć tego co przeżyła Jasmina...

Tytułowa bohaterka, która jest narratorką historii to dwudziestotrzyletnia dziewczyna z Libii. Jest wykształcona, zadbana i mądra. Jest jednak przede wszystkim śliczna jak kwiat od którego dostała imię. Podjęła pracę jako stewardessa i życie jej oraz jej rodzinie płynęło idealnie. Niestety do czasu... Będąc w jednej z podróży wraz z innymi kobietami trafia w środek samego piekła.


"Do piekła można trafić tylko raz - a one mają to już za sobą" *

Jasmina zostaje złapana, nie zabijają jej, ale trafia do więzienia, do piekła, gdzie niejednokrotnie przyjdzie jej do głowy myśl o tym, że śmierć była by lepsza. Dziewczyna zostaje niewolnicą. seksualną niewolnicą. Jednak na przekór wszystkiemu - wychowaniu, tego co ją uczono i wpajano oraz tego co czuje - postanawia walczyć. Podejmuję grę, która albo uratuje jej życie albo doprowadzi do śmierci. Rozkochuje w sobie gwałciciela... A wśród tego wszystkiego Jasmina opowiada nam losy poznanej tam nastolatki imieniem Lana...

Cała dramaturgia i tragizm docierają do człowieka podczas czytania. Szok jaki wywołują wspomnienia młodej dziewczyny jest nie do opisania. Ja choć kocham taką literaturę to zostałam pokonana - wraz z bohaterką czułam ból i cierpienie, samotność i bezradność. Tylko, że ja mogłam sobie od tego odpocząć, a Jasmina nie...
Książka cudowna, ale obawiam się, że nie każdy da radę przez nią przebrnąć - przydają się tu mocne nerwy. Chciała bym jednak by każdy kto da radę przeczytał tą historię i przekazał ją dalej.Ja postanowiłam to zrobić, zachęcić każdego kogo mogę i zrób to także Ty. Chcę też przeczytać inne książki Jean Sasson, bo czuję, że są tego warte.

* - Cytat z "Wybór Jasminy. Prawdziwa opowieść o niewolnicy, która wywalczyła sobie życie"  Jean Sasson - str. 209

<Ocena 10/10>

Za udostępnienie egzemplarza do przeczytania i zrecenzowania serdecznie dziękuję wydawnictwu Znak

środa, 27 stycznia 2016

Ninni Schulman - "Nasza słodka tajemnica"

Tytuł: Nasza słodka tajemnica
Cykl: Z Magdaleną Hansson
Autor: Ninni Schulman
Stron: 320
Gatunek: Kryminał, kryminał skandynawski
Wydawnictwo: Amber
ISBN 978-83-2415-520-0


Dawno nie miałam okazji czytać książek z serii w jednym ciągu. Tym razem się udało i było to na prawdę miłe uczucie. Nie musiałam sobie niczego przypominać, bo wszystko pamiętałam na bieżąco. Tak, więc w moich rękach znalazł się już czwarty tom przygód Magdaleny. Tom wyczekany, upragniony i wreszcie przeczytany...

Hagfors - ciche miasteczko w szwedzkim Varmland. To tu pewnego kwietniowego wieczoru zostaje zgłoszone zaginięcie Ann-Karin Ehn. Pracownica pomocy społecznej nie wraca na noc do domu. Nigdy jej się to nie przytrafiało, zawsze informowała o spóźnieniach, nieobecnościach etc. Zrozpaczony mąż nie wie co robić mimo, że jest pierwszą podejrzaną o jej zaginięcie osobą. Dochodzą też problemy z pracy - w końcu jako pracownicy opieki grożono jej nie raz. We wszystko wplątana zostaje też Magdalena, gdyż sama zgłaszała przemoc domową w rodzinie przyjaciela syna i to właśnie Ann-Karin. Policja zaczyna badać sprawę, ale zamiast ją rozwikłać zaczyna się pojawiać coraz więcej pytań. Na jaw wychodzą coraz bardziej dramatyczne fakty. Dramat i przemoc, które pojawiają się za drzwiami wydawało by się zwykłych domów. Do czego doprowadzą tajemnice? Czy jest możliwość, że nie ujrzą one światła dziennego? Do czego zdolni są ludzie? Kto odpowie za śmierć Anny? Czy zginie jeszcze ktoś? Wiele pytań, a wraz z czytaniem będzie ich coraz więcej. Ale jeśli chcecie na nie odpowiedzi to musicie przeczytać...

Sama uwielbiam i zachęcam do czytania serii w kolejności chronologicznej. Nie zawsze jest to konieczne, ale łatwiej jest się w tedy odnaleźć z wydarzeniach. Książkę polecę miłośnikom kryminału - tak delikatnego jak i tego mocniejszego. Ale zachęcam też fanów wątków obyczajowych z mocniejszym akcentem by zapoznali się z powieściami Ninni. Myślę, że się nie zawiedziecie!

<Ocena: 9/10>

Za udostępnienie egzemplarza do przeczytania i zrecenzowania serdecznie dziękuję wydawnictwu Amber

Ninni Schulman - "Odpowiedz, jeśli mnie słyszysz"

Tytuł: Odpowiedz, jeśli mnie słyszysz
Cykl: Z Magdaleną Hansson
Autor: Ninni Schulman
Stron: 368
Gatunek: Kryminał, kryminał skandynawski
Wydawnictwo: Amber
ISBN 978-83-2415-209-4

Możliwe, że tak jak ja znacie już wcześniejsze losy Magdaleny Hansson oraz Christera Berglunda. Ja z reguły jeśli zaczynam serię to staram się ze wszystkich sił je zakańczać lub śledzić na bieżąco. Jedne cykle faktycznie na to zasługują, a inne niekoniecznie. Ninni jest jednak autorką, którą dość chętnie czytuję.

"Odpowiedz..." to trzeci tom przygód Magdy - młodej dziennikarki z niesamowitą wręcz tendencją do wpadania w tarapaty oraz Christerem - młodym policjantem, który oddaje całe swoje serce pracy. Petra - jego przełożona często bierze udział w polowaniach na łosie. W trakcie jednego z nich dochodzi do tragedii. Ginie jeden z myśliwych, a jego córka zostaje uznana za zaginioną. Po około dobie udaje się ją znaleźć, ale dziewczynka jest w fatalnym stanie i nie da się z nią nawiązać kontaktu. Policja stara się ustalić czy był to nieszczęśliwy wypadek czy może zaplanowane morderstwo. Petra niestety zostaje odsunięta od śledztwa jako osoba obecna przy wypadku, lista osób, które mogą poć podejrzane wydłuża się, a Magdalena swoim szczęściem znów wplątuje się w coś co może jej zaszkodzić. Czy Christer, Betty, Folke i Urban poradzą sobie z rozwiązaniem sprawy i to pod dowództwem Geira? Czy dziennikarka, która jest na urlopie macierzyńskim, przemęczona opieką nad małym dzieckiem, zżerana nerwami o cięcia budżetowe i bezczynnością w pisaniu artykułów powinna się w to mieszać? Kto odpowiada za śmierć mężczyzny, traumę nastolatki oraz kłopoty Magdy? Czy dojdzie do jeszcze jakiejś tragedii nim sprawa zostanie rozwiązana?

Warto zapoznać się z dalszymi losami bohaterów książek Schulman. Choć nie jest to ani wybitna ani idealna powieść to czyta się dość przyjemnie i naprawdę szybko. Klimat jest mroczny, akcja dość dynamiczna, a bohaterowi choć momentami irytują to jednak nie są "płascy". Seria warta uwagi szczególnie jeśli cenicie sobie tak jak ja skandynawskie klimaty!

<Ocena: 9/10>

Za udostępnienie egzemplarza do przeczytania i zrecenzowania serdecznie dziękuję wydawnictwu Amber

sobota, 23 stycznia 2016

Ragnar Jónasson - "Milczenie lodu"

Tytuł: Milczenie lodu
Cykl: Mroczna wyspa lodu
Autor: Ragnar Jónasson
Stron: 304
Gatunek: Kryminał, kryminał skandynawski
Wydawnictwo: Amber
ISBN 978-83-2415-501-9

Wszyscy, którzy śledzą mojego bloga i to co czytam wiedzą, że skandynawskie klimaty to właśnie mój świat. Na literaturę islandzką trafiłam po raz pierwszy. W głębi duszy czułam, że to będzie powieść stworzona dla mnie. Zobaczmy czy przeczucie było słuszne...

Przenieśmy się do Siglufjördur - małego miasteczka na północy Islandii. Miasteczka - pułapki jak niektórzy go nazywają. Dlaczego? Bo zimą panuje tam mrok, a jedyna droga by się tam dostać to ta prowadząca przez tunel, który najczęściej jest zasypany i niedostępny aż do wiosny. I dziwny duet - każdy wie o każdym wszystko, ale nikt nikomu nie ufa. To właśnie tu Ari Thór  Arason dostaje swoją pierwszą pracę w policji. Nazywany przez wszystkich wielebnym, bo studiował teologię nie do końca potrafi się tu odnaleźć. I właśnie w tedy choć mówiono mu, że jego praca będzie polegać na wystawianiu mandatów od czasu do czasu lub rozdzielaniu walczących pijaków dochodzi do dziwnej śmierci sławnego pisarza, a  niedługo potem do ciężkiego ranienia kobiety, którą półnagą znaleziono w śniegu przed domem. Tylko Ari podejrzewa, że pisarz nie zginął w wypadku. Czy uda mu się przebić przez milczenie całej wioski? Czy pozostali policjanci mu pomogą czy będą chcieli zatuszować sprawę? Do czego to wszystko prowadzi i jakie decyzje podejmie Arason?

Wszystko brzmi wspaniale, ale niestety tak nie jest. Kryminał, który ni w ząb nie wzbudza dreszczy czy emocji. Ciągnie się mimo skromnej objętości, a jedyne co go ratuje to klimat i atmosfera Islandii. Na prawdę na plus zasługuje umiejscowienie powieści. Myślę jednak, że mimo to chętnie sięgnę po inne pozycje z cyklu jeśli tylko zostaną wydane w Polsce.

<Ocena: 6/10>

Za udostępnienie egzemplarza do przeczytania i zrecenzowania serdecznie dziękuję wydawnictwu Amber

środa, 20 stycznia 2016

Pomagajmy!


Kochani bardzo proszę pomóżcie Szymonkowi. Jest niepełnosprawnym dzieckiem, którego leczenie i rehabilitacja wymaga dużych nakładów finansowych.
Szymona jest wspaniałym chłopcem. Każda nawet najmniejsza kwota będzie największym darem dla niego i jego rodziny.
Bardzo proszę udostępniajcie tę informację gdzie się da tak jak ja!
Dziękuję w imieniu własnym i rodziny Szymona.




Fundacja Pomocy Osobom Niepełnosprawnym SŁONECZKO
77-400 Złotów, Stawnica 33A

Konta bankowe:
Spółdzielczy Bank Ludowy Zakrzewo Oddział w Złotowie

Darowizny :
89 8944 0003 0000 2088 2000 0010
Z dopiskiem:      705/K Kaniewski Szymon - darowizna


A tu strona fundacji: