Autor: Nina Harrington, Lynne Graham, Amanda Browning
Stron: 416
Gatunek: romans, literatura kobieca, literatura obyczajowa, literatura współczesna,
Wydawnictwo: HarperCollins Polska
ISBN: 978-83-276-2156-6
Do nie dawna romanse nie były moim ulubionym gatunkiem do czytania. Sięgałam po nie sporadycznie i często z niechęcią. Jednak były częścią tego, co czytam, jako przerywnik z lekkiego i niejednokrotnie bajkowego rodzaju. Zazwyczaj jest to lektura, która nie wymaga ode mnie myślenia, a często nawet zbytniego zaangażowania. Podchodziłam do niej lekko, z rozbawieniem i bez jakichkolwiek wymagań. Ale ostatnimi czasy sięgam po nią coraz częściej. W wersji młodzieżowej, dla młodych dorosłych czy klasyczne, ale jednak zaczęła być większą częścią mojej czytelniczej przygody. Tym razem wraz z autorkami przeniosłam się do Francji gdzie w okresie letnim w towarzystwie zapachu ziół i lawendy trzy pary przeżywają swoje problemy, romanse i próbują naprawić bądź stworzyć coś na kształt związku.
„Słoneczne lato” Nina
Harrington
Ella od dłuższego czasu mieszka w
południowo-wschodniej części Francji. Wraz z synkiem znalazła tam dom,
wytchnienie, ale przede wszystkim pracę i spokój. Gdyby nie fakt, że jej mąż
nie żyje, a teściowie pragną zrobić wszystko by mały Daniel zamieszkał z nimi
jej życie było by w miarę normalne. Jednak pewnego dnia w domu, w którym
pracuje pojawia się Sebastien – pasierb właścicielki domu, właściciel firmy i
milioner żyjący na najwyższych obrotach. Choć młoda kobieta się opiera to wie,
że on nie jest jej obojętny, a gdy widzi, jaka więź nawiązuje się miedzy nim, a
jej synem serce zaczyna jej krwawić. W tym samym czasie Seb pewny, że
najważniejsza jest dla niego firma, pieniądze i założenie fundacji zaczyna
zauważać też inne dobra. Powrót do miejsca gdzie spędził dwanaście lat swojego
życia i to, jako dziecko zaczyna wpływać na niego i to nie koniecznie tak jak
on by sobie tego życzył. Czy odważą się do siebie zbliżyć? Czy zaufają nie tylko
swoim rozumom, ale i sercom? Czy pozwolą by w ich życiu zagościły uczucia i to one,
chociaż raz przejęły nad nimi kontrolę?
„Miodowy
miesiąc w Prowansji” Lynne Graham
Billie od dawna zakochana była w swoim szefie, ale to,
co do niego czuła chowała głęboko w sercu i głowie. Kiedy, więc Aleksiej prosi
ją o rękę, a potem biorą ślub jest pewna, że wreszcie będzie szczęśliwa.
Niestety kobieta ma przed ukochanym sekret, a co najdziwniejsze sekret związany
z ich dwójką. Ich problemy zaczynają się już w noc poślubną, gdy na jaw zaczyna
wychodzi to, co kobieta chciała ukryć. Do czego doprowadzi fakt, że Billie nie
zdobyła się na odwagę by porozmawiać z ukochanym na początku związku? Czy jest
szansa na to, że związek oparty na kłamstwie i problemach z pamięcią przetrwa?
Czy jest szansa, że małżeństwo Drakosów przetrwa taki kryzys?
„Na
południu Francji” Amanda Browning
Sofie przez pewne zdarzenie w swoim życiu straciła
wiarę w siebie, ale i zaufanie do mężczyzn. Minęło wiele lat nim odważyła się
otworzyć i pokochać. Na reszcie szczęśliwa, kochająca swojego męża bezgranicznie
wierzy, że uda jej się ułożyć sobie życie. Niestety szczęście nie trwa długo.
Gdy w jej ręce dostają się kompromitujące Lucasa zdjęcia nie zastanawia się
długo. Ponieważ jest on na delegacji to po prostu się pakuje i ucieka. Zaciera
za sobą ślady i unika go przez sześć lat. To w tedy mężczyzna ją odnajduje.
Chce wyrównać rachunki, dowiedzieć się, co sprowokowało Sofie do ucieczki i
dlaczego kobieta nic mu nie wyjaśniła. Przy tej okazji Luc dowiaduje się, że
jego żona ma za uszami nie tylko ucieczkę, ale i ukrywanie faktu, że został on
ojcem. Mężczyzna proponuje wspólny wyjazd na południe Francji gdzie chce
zamknąć pewien rozdział ich życia. Do czego doprowadzą niedomówienia, brak
wyjaśnień i tajemnice? Czy związek Antonettich się rozpadnie czy uda im się
naprawić szkody jakie już zostały wyrządzone?
Chociaż książka niesamowicie lekka co trochę mi przeszkadzało to jednak daje do myślenia. Po raz pierwszy z romansu wyłuskałam wniosek i to taki, który skłania do przemyśleń. Od dawna świadoma jestem, że w dzisiejszych czasach ludzie unikają rozmów, kontaktu innego niż fizyczny. Nawet wieloletnie małżeństwa, narzeczeństwa czy zwykłe pary dorosłych tudzież nastolatków wolą nie mówić nic niż wyjaśnić niektóre kwestie. Ciężko w tedy o zaufanie czy trwały związek co pięknie przedstawiają dwie z trzech zawartych tu historii. Chciała bym zachęcić do przeczytania tej pozycji właśnie osoby w związkach - szczególnie te, które nie lubią rozmawiać. Więcej nie będę dodawać, bo nie ma takiej potrzeby.
<Ocena: 7/10>
Za udostępnienie egzemplarza do przeczytania i zrecenzowania serdecznie dziękuję wydawnictwu HarperCollins Polska
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz