wtorek, 4 listopada 2014

Jayne Ann Krentz – „Wakacje na Karaibach”

Od czasu do czasu, gdy potrzebuję lekkiej lektury jako przerywnika od moich stałych tematów książek nie pogardzę romansem. I tym sposobem w me ręce wpadła niniejsza pozycja. Dosłownie kilka zajętych godzin – nawet nie…
Tabitha Graham to kobieta młoda, świeżo po rozwodzie, która uważa siebie za kobietę zbyt puszystą, mało ponętną, zwyczajną i nudną. Jest właścicielka księgarni. Wybiera się w egzotyczny rejs po Morzu Karaibskim gdyż ma to być jej lek na całe zło. Devlin Colter to przystojny, zamożny, szarmancki, ale i tajemniczy facet. Ich losy się splatają, pozwalają sobie na wydawało by się przelotny romans. Brzmi pięknie, ale tylko do czasu. Dochodzi do zdarzeń, które ujawniają prawdziwą naturę Deva. Zdarzenia, które przerażają Tabi i tym sposobem rezygnuje ona z dalszego rejsu, wraca przygnębiona i wystraszona do domu.
Opis krótki tak jak książka. Czytywałam już wiele romansów choć ogromnym wielbicielem ich nie jestem. Jednak potrafią zauroczyć i wciągnąć w świat o jakim marzy nie jedna kobieta. Ten niestety nie trafił do mnie ani trochę, wręcz przeciwnie. Postawa obojga bohaterów, jak ich charakterystyka oraz zbyt płytkie potraktowanie tak wątku romantycznego jak kryminalnego po prostu mnie zniechęciły. Polecam miłośnikom romansów, bo być może im ta książka się spodoba. Innym radzę poswięcić czas na coś lepszego.
<Ocena: 4/10>

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza