wtorek, 4 listopada 2014

Sandra Brown – „Lokator”

Nie pamiętam od jakiej powieści pani Brown zaczęłam z nią przygodę, ale wiem że będę czytywać wszystkie mi dostępne. Oto i jedna z nich:
„Lokator” który nie jest romansem jak myślałam gdy go wypożyczałam z biblioteki. To powieść obyczajowa, która dotyka wiele trudnych aspektów życia takich jak choroba (dokładniej autyzm, który na początkach XX w. – tj w czasach akcji – był nieznany), tematy społeczne i rasowe. A w tym wszystkim jest miejsce na miłość, która została tak wkomponowana w całość, że nie jest głównym wątkiem a częścią kompozycji. Główni bohaterowi książki to: Ella – młoda wdowa z synkiem chorującym na autyzm, która samotnie prowadzi pensjonat oraz David – były właściciel plantacji bawełny, który samotnie zmaga się z rakiem. Co połączy tych dwoje ludzi? Czy będzie to przelotny romans czy coś więcej? Czy będzie im dane cieszyć się sobą?
Powieść ciężko zaszufladkować do romansideł, zdecydowanie skłaniam się ku powieść obyczajowej, ale jeśli ktoś uważa inaczej proszę mnie poprawić. Polecam każdemu, bo powieść choć krótka jest niezwykła, subtelna i delikatna. Pozwoli przenieść się w inny świat, który nie zawsze jest kolorowy…
<Ocena: 6/10>

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza